Ten rozdział dedykuje Juli która zapożyczyła mi trochę swojego mózgu ^^
- Hej Takashi czy to nie jest piękny dzień?
- Jak ciebie widzę to nie
- Jak zwykle nie miły
- A ty jak zwykle wkurzający
Wreszcie doczekałem się ostatniej przerwy , która też nie przyniosła nic dobrego .Pod szkołą spotkałem mojego kolegę Orinosuke Sotomura. - Hej , Taka , musimy pogadać - Wiesz , jakoś nie mam ochoty - odparłem i szybko go ominąłem . Jednak chłopak nie poddał się tak łatwo , szybko mnie dogonił i złapał za ramię . - Nie chciałem , żeby tak to ostatnio wyszło , daj mi ostatnią szansę ! - krzyknął błagalnie . Nastała chwila ciszy . - okej ... - mruknąłem niechętnie . Bądź co bądź był moim dobrym przyjacielem , nie mogłem go tak traktować nawet po tym co zrobił . - Chodź do mnie - powiedział i chwycił moją dłoń . Chciałem się mu wyrwać , ale się powstrzymałem . Po prostu poszedłem z nim , by raz na zawsze wszystko wyjaśnić . W pewnym momencie zobaczyłem aniołka, szedł za nami , chyba nas śledził ale nie przejąłem się tym chciałem tylko dowiedzieć się co chce od mnie Orinosuke. Jak doszliśmy na plac zabaw Ori usiadł na huśtawkę . Otworzył usta tak jakby chciał coś powiedzieć ale żaden głos nie wydostał się z jego ust. Po chwili znowu otworzył usta – Wiesz wczoraj to co Ci powiedziałem było prawdą naprawdę Cie kocham ale jeśli nie dasz mi szansy nigdy się nie dowiesz czy nas związek ma sens. – Co ty pierdolisz ja w ogóle nie mam zamiaru próbować związku to nie to ,że Cie nie lubię czy coś tylko jesteś do cholery facetem ! A ja wolę kobiety, kobiety rozumiesz mnie ? – Tak rozumiem ale co ci szkodzi spróbować z facetem będziesz zemną o wiele szczęśliwszy niż z jakąkolwiek kobieta.
- On jest mój i nie waż się go dotykać! Słychać było głos z za krzaka ale nigdzie nie było widać osoby do której mógłby należeć. Po kilku sekundach wyszedł nie zgadniecie kto. Jasne ,że pojeb anioł. Co on tu robi ? Chyba rzeczywiście nas śledził.
- Co ty powiedziałeś ?
- Że on jest mój, ogłuchłeś ?
- Nie masz tak prawa mówić o Takashim jakby był twoją własnością znam go od dzieciństwa i wiem o nim wszystko !
* Ja pierdolę kłócą się o mnie czy może być jeszcze gorzej ? *
- Udowodnij ,że go kochasz bardziej !
-Urządźmy zawody żeby to stwierdzić który będzie mieć prawo żeby z nim być.* -I o to mój przyjaciel wpadł na głupi pomysł*
-Zgoda. *A debil się na to zgodził*
-Ten który pierwszy z nas go jako pierwszy pocałuje ten wygrywa.* Kolejny głupi pomysł*
* A ja to kurna co ? Jakaś maskotka do zabawy. Niech im będą te zawody przecież żadnemu się nie dam*
- Zaczynamy dzisiaj o północy aż do następnego tygodnia. Jeśli żadnemu z nas się nie uda przez ten tydzień to damy mu spokój.
-Zgoda.
* No i taki układ mi się podoba odczepią się w końcu *
- No to ja spadam i przylecę do Ciebie o północy żeby skraść twój pocałunek.


Jeszcze jeszcze jeszcze ! *Adhd*
OdpowiedzUsuń